 Fotograf najczęściej ma coś do pokazania. Witold Englender ma także coś do powiedzenia. O historii fotografii rzeczy, które zwykle się pomija a są dla tejże historii niezwykle istotne. Gorąco polecamy
Książka, która trzymają Państwo w ręce jest zbiorem felietonów i artykułów Witolda Englendera. O tym, że autor jest świetnym gawędziarzem wiedzą osoby przychodzące na wernisaże do jego galerii “Ciasnej” w Jastrzębiu Zdroju, uczestniczy spotkań klubowych, czy też uczestnicy warsztatów fotograficznych w Broniszowie.
Witek może godzinami opowiadać o swojej pasji, którą jest fotografia.
Fotografia która przybiera różne postacie od samego robienia zdjęć do pisania o niej. Potrafi wyszukać bardzo ciekawe informacje na temat który właśnie analizuje. Poprosiłem Witka by zebrał swoje opowiadania o fotografii. Byłem pełen obaw co z tego powstanie. Mówić ciekawie i zabawnie to jedna sprawa a przelać na papier to druga. Okazało się, że jednak można. Opowiadania nic nie straciły ze swojej żywiołowości. Dodam tu, że autor często wraca do swoich felietonów poprawia i uzupełnia o istotne informacje na które się natknął szukając: Co Alicja widziała po drugiej stronie? Dlaczego w stereofotografii są dwa zdjęcia? Dlaczego Walery otworzył zakład w Paryżu? Dlaczego gejsze są niedzisiejsze? I co chochliki mają wspólnego z wynalezieniem fotografii? Zachęcam do lektury, ponieważ przeczytają tu państwo wiele perełek fotograficznych, których w książkach nie znajdziecie.
Paweł Janczaruk
Spis treści:
1/ Wstęp czyli Małe conieco nie tylko o fotografii. 2/ Piszę sobie czyli nieporadnik własny. 3/ Bardzo krótka i bardzo subiektywna historia fotografii. 4/ O dzieciach i cmentarzach czyli jeszcze przed. Ze starych katalogów. 5/ Prolegomena chochlikologii fotograficznej czyli prawdziwa historia fotografii. 6/ O dwóch takich, co fotografowali. 7/ Fernande Barrey czyli rzecz o modelce, fotografie i malarzu. 8/ Jak Japonia odkryła fotografię albo fotografia Japonię czyli długonosi fotografowie w Kraju Kwitnącej Wiśni przełomu epoki Edo (1603-1868) i Meiji (1868-1912). 9/ Niegdysiejsze gejsze czyli o wczesnej japońskiej fotografii. 10/ Frida Kahlo (żona Diego Rivery – malarka) jako spinacz czyli jednak o fotografii, a właściwie o Guillermo Kahlo, wielkim fotografie Meksyku. 11/ Kolekcja czy zbiór – słów kilka tyczących zbieractwa wszelkiego, a fotografom też mogących się przydać. 12/ Człowiek z obu stron lustra. 13/ Fotografia w seansach mediumicznych XIX i początku XX wieku. 14/ Po prostu monidła. 15/ Sfery magiczne fotografii czyli nasza mała nieśmiertelność. 16/ O prawdzie fotografii i kilku innych rzeczach nieważnych. 17/ O prawie do praw czyli – zaliż prawa autorskie są prawami naturalnymi i jak z nich naturalnie korzystać, żeby nie stracić, alibo też pociągniętym nie zostać. Krótka historia powstawania prawa do własności intelektualnej, a od pewnego czasu ze szczególnym uwzględnieniem fotografii. 18/ Na dwoje babka wróżyła czyli troszkę o prawie autorskim i własności intelektualnej nie tylko dla fotografów ze szczególnym uwzględnieniem wszechobecnego internetu. 19/ Raj utracony w/g Mamuta. 20/ Przy rogatce, we własnym namiocie… 21/ "Fotografia rzemieślnicza na Śląsku XIX/XX w." w Galerii "Ciasna" w Jastrzębiu (VI-VIII. 2000). 22/ Szkic do artykułu o historii stereofotografii lub "w stronę trzeciego wymiaru". 23/ Sukcesorzy – hobby czy uwarunkowanie genetyczne? 24/ Skąd wzięli się polscy fotografowie na Syberii czyli Stryj nie był wyjątkiem. (wprowadzenie czy też wyprowadzenie do wystawy Zofii Lubczyńskiej "Notatnik Stryja") 25/ Teatr w fotografii, fotografia w teatrze w Polsce przełomu XIX i XX wieku. 26/ O tłach czyli apoteoza drugiego planu! 27/ Zakład fotograficzny rodziny Tschentscherów w Chorzowie. 28/ Dlaczego warto zbierać stare fotografie czyli jak zostać utopcem? 29/ Zakłady fotograficzne "Walery" czyli hrabia Ostroróg Ojciec i Syn za granicą. 30/ Kobiece ciało to nie jest grecka waza czyli początek aktu lub akt początku fotografii. 31/ Jak to na wojence ładnie czyli słów kilka o początkach fotografii wojennej. 32/ Byłem tu – Zenek, czyli małe conieco nie tylko o fotografii turystycznej. |