Służebna rola fotografii

Fotografia może być sztuką samą w sobie, wówczas wygodnie rozsiada się na tronie, jest królową stanowiącą samo centrum. To jednak nie jedyna jej rola. Czasem jest tylko narzędziowa, służąc uniżenie wyższej i znamienitszej sprawie. Mam tu głównie na myśli kampanie społeczne, które uplakatowione mają być głosem zza światów, odwzorowaniem wartości, głośnym stukotem masowego sumienia. Fotografia staje wtedy po stronie słusznej sprawy oddając wszystkie swe zalety i przekazując możliwości, by dopełnieniu idei stało się zadość.

Fotografia w służbie kampanii społecznych

Warto przenieść się kilka lat wstecz, gdy w 2009 roku na ulicach Bangalore w Indiach pojawiły się billboardy wymyślone przez agencję Mudra Group. Była to kampania przeciwko korzystaniu z telefonów komórkowych podczas jazdy samochodem. Bardzo subiektywne zdjęcia wykonał fotograf Mallikarjun. Krew rozpryskująca się ze słuchawki telefonu miała uzmysławiać, że rozmowa podczas jazdy może skutkować śmiercią, ponieważ rozprasza uwagę kierowcy. Koncept zdjęcia z pewnością zasługuje na wysoką notę, jest perswazyjny i rozbudza wyobraźnię działając na emocje.

Walka z przemocą.

Obraz, mając tak wielką siłę oddziaływania stanowi narzędzie walki z tym, czego nie należy akceptować, z przemocą, nierównością, wykluczaniem i całą masą innych problemów, jakich wiele w naszym dziwacznym świecie. Tak często ostatnio poruszaną sprawą jest przemoc wobec kobiet, która uruchomiła debatę społeczną i reakcję ludzi w każdym miejscu naszego globu. Bardzo głośna akcja „One Billion Rising” zainicjowana przez pisarkę Eve Ensler została rozpowszechniona w 200 krajach świata. Miała ukazać problem przemocy wobec kobiet. Nie obyło się także bez naszego udziału, czego efektem była m.in. sesja fotograficzna Ilony Felicjańskiej „Nazywam się milion”.

Na festiwalu w Bangladeszu Chobi Mela VII także postanowiono poruszyć tę ważną kwestię, przemawiając obrazem. Zdjęcia bywają bardzo brutalne, uderzają swym bezpośrednim przekazem. Fotografie w większości mają dokumentalny charakter, przedstawiają kobiety w różnych zakątkach świata, żywe i martwe, walczące o prawo do życia i poszanowania. Walter Astrada zapozna nas z tą złą naturą człowieka, bezwzględnością do jakiej jest zdolny, agresją, jaką potrafi w sobie wyzwolić, z brutalnością, do jakiej jest zdolny. Odsłoni drapieżny charakter Homo sapiens. Udowodni wreszcie, że do człowiek rozumny, to nie ten, który zamieszkuje nasza Ziemię. Na ten gatunek ssaka z rodziny człowiekowatych trzeba jeszcze poczekać.

Filled Under : Bez kategorii

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>